W 1982 roku Marvel i DC zdecydowały się na coś, co dzisiaj nadal byłoby dużym wydarzeniem wydawniczym. Połączyły w jednym komiksie dwie niezwykle popularne drużyny superbohaterskie: X-Men oraz New Teen Titans. Nie chodziło jednak o zwykłe spotkanie bohaterów, którzy przez kilkadziesiąt stron wymieniają ciosy, a następnie dochodzą do porozumienia. Scenarzysta Chris Claremont wykorzystał jeden z najważniejszych wątków historii mutantów, czyli Dark Phoenix Saga, i połączył go z kosmiczną mitologią DC stworzoną przez Jacka Kirby’ego.
W efekcie powstał Marvel and DC Present Featuring the Uncanny X-Men and the New Teen Titans #1. Historia nosiła tytuł „Apokolips... Now!” i liczyła 64 strony. Za scenariusz odpowiadał Chris Claremont, rysunki przygotował Walt Simonson, a tusz Terry Austin. Kolorami zajęła się Glynis Wein, później znana jako Glynis Oliver, natomiast liternictwo wykonał Tom Orzechowski.
Na okładce znaleźli się bohaterowie dwóch konkurujących wydawnictw, ale prawdziwa niespodzianka czekała wewnątrz. Darkseid postanowił wykorzystać potęgę Phoenix Force, aby zrealizować własne plany dotyczące Źródła – jednej z największych kosmicznych tajemnic uniwersum DC.
Dla X-Men oznaczało to powrót do tragedii, która zaledwie dwa lata wcześniej na zawsze zmieniła ich historię.
Dlaczego właśnie X-Men i New Teen Titans?
Początek lat 80. był wyjątkowym okresem dla obu drużyn. X-Men, jeszcze kilka lat wcześniej seria o znacznie mniejszym znaczeniu niż Spider-Man czy Fantastic Four, stali się jednym z najważniejszych tytułów Marvela. Ogromną rolę odegrał Chris Claremont, który przejął scenariusze w 1975 roku i stopniowo rozbudowywał świat mutantów, nadając większą wagę relacjom pomiędzy bohaterami, ich przeszłości i konsekwencjom podejmowanych decyzji.
W 1980 roku Claremont i John Byrne zakończyli Dark Phoenix Saga w Uncanny X-Men #137. Historia Jean Grey, której potęga wymknęła się spod kontroli, należała do najbardziej dramatycznych wydarzeń w dotychczasowej historii Marvela.
W tym samym czasie DC przeżywało własny sukces. Marv Wolfman i George Pérez odświeżyli Teen Titans, tworząc drużynę, która szybko przestała być jedynie młodzieżową wersją Justice League. Robin, Wonder Girl i Kid Flash otrzymali nowych towarzyszy, wśród których znaleźli się Raven, Starfire i Cyborg.
The New Teen Titans, rozpoczęte w 1980 roku, stało się jednym z największych przebojów DC. Wolfman i Pérez postawili na rozbudowane relacje pomiędzy bohaterami, konflikty osobiste i długie historie rozwijające się przez wiele zeszytów.
Podobieństwo do X-Men było wyraźne. Obie drużyny składały się z bohaterów o różnych charakterach, często zmagających się z własną przeszłością. Obie serie łączyły wielką superbohaterską akcję z dramatami osobistymi.
Połączenie X-Men i New Teen Titans miało więc sens nie tylko marketingowy, ale również fabularny.
Nie było przypadkiem, że Marvel i DC wybrały właśnie te dwie drużyny na kolejne wspólne przedsięwzięcie.
Chris Claremont i Walt Simonson – spotkanie dwóch komiksowych światów
Scenariusz crossoveru powierzono Chrisowi Claremontowi, czyli człowiekowi, który najlepiej znał ówczesnych X-Men. Zamiast przygotowywać prostą historię o rywalizacji dwóch drużyn, Claremont sięgnął po wydarzenia, które nadal miały ogromne znaczenie dla jego własnej serii.
Za stronę graficzną odpowiadał Walt Simonson. Dzisiaj kojarzymy go przede wszystkim z legendarnym okresem pracy nad Thorem, ale już wcześniej należał do cenionych amerykańskich rysowników. Jego dynamiczne kompozycje, zamiłowanie do kosmicznych krajobrazów i charakterystyczny sposób prowadzenia akcji doskonale pasowały do opowieści łączącej mutantów Marvela z Nowymi Bogami DC.
Tuszem zajął się Terry Austin, doskonale znany czytelnikom X-Men ze współpracy z Johnem Byrne’em. Przy tak dużej liczbie bohaterów i skomplikowanych scenach kosmicznych jego precyzyjna praca była szczególnie istotna.
Ciekawa jest również organizacja samego projektu. Redaktorką była Louise Jones, późniejsza Louise Simonson, a Len Wein pełnił funkcję redaktora konsultującego ze strony DC. Wein miał zresztą szczególne miejsce w historii obu wydawnictw. To on napisał Giant-Size X-Men #1 z 1975 roku, w którym pojawili się między innymi Storm, Colossus i Nightcrawler.
Na jednym komiksie spotkali się więc twórcy bezpośrednio związani z rozwojem obu drużyn.
Warto też wyjaśnić popularne nieporozumienie. Marv Wolfman i George Pérez byli twórcami sukcesu New Teen Titans, ale nie napisali ani nie narysowali tego crossoveru. Za historię odpowiadał Claremont, a za rysunki Simonson.
Dla kolekcjonerów prac konkretnych autorów jest to istotna różnica.
Darkseid wskrzesza Dark Phoenix – fabuła, której nie można było opowiedzieć w zwykłym komiksie
Największą zaletą crossoveru jest pomysł na przeciwnika.
Zamiast zestawiać ze sobą dwóch przypadkowych złoczyńców, Claremont wykorzystał Darkseida – jedną z najpotężniejszych postaci kosmicznego uniwersum DC.
Władca Apokolips poszukuje sposobu na wykorzystanie energii Źródła. Do realizacji planu potrzebuje jednak potęgi, która mogłaby przekroczyć granice znanego wszechświata. Jego uwagę przyciąga Phoenix Force, a szczególnie wspomnienie Dark Phoenix.
Dla czytelników Marvela miało to ogromne znaczenie.
Jean Grey zginęła w Uncanny X-Men #137, a jej śmierć była jednym z najbardziej emocjonalnych momentów całej serii. Teraz Darkseid próbuje odtworzyć Dark Phoenix, wykorzystując pozostałości jej energii oraz wspomnienia związane z dawną towarzyszką X-Men.
W ten sposób historia Marvela zostaje połączona z mitologią DC.
Do akcji wkraczają New Teen Titans, a jednym z przeciwników bohaterów jest również Deathstroke, wówczas jeszcze stosunkowo nowa postać w świecie DC.
Zestawienie jest niezwykłe. Wolverine, Storm, Cyclops, Colossus, Nightcrawler i Kitty Pryde muszą współpracować z Robinem, Raven, Starfire, Cyborgiem, Wonder Girl, Kid Flashem i Changelingiem.
Claremont wykorzystuje różnice pomiędzy drużynami, ale nie pozwala, aby opowieść zamieniła się w serię pojedynków mających rozstrzygnąć, który wydawca posiada silniejszych bohaterów.
Najważniejsze staje się wspólne zagrożenie.
Dark Phoenix, odtworzona przez Darkseida, nie jest przy tym zwykłym powrotem Jean Grey do życia. To konstrukcja oparta na jej potędze i wspomnieniach, co pozwala autorowi wykorzystać emocjonalny ciężar oryginalnej historii bez prostego unieważniania zakończenia Dark Phoenix Saga.
To właśnie odróżnia ten crossover od wielu późniejszych spotkań Marvela i DC. Nie chodzi wyłącznie o obecność znanych postaci, ale o wykorzystanie ich wcześniejszych historii do stworzenia nowej opowieści.
Jeden zeszyt, 68 stron i dwa warianty dystrybucyjne
Z kolekcjonerskiego punktu widzenia X-Men/New Teen Titans jest interesujący również jako fizyczna publikacja.
Oryginalne wydanie z 1982 roku liczyło 68 stron, z czego 64 zajmowała główna historia. Komiks kosztował 2 dolary i został przygotowany jako jednorazowe wydanie specjalne, czyli one-shot.
W odróżnieniu od wcześniejszego Superman vs. The Amazing Spider-Man z 1976 roku nie był ogromnym wydaniem Treasury. Zachował standardowe wymiary amerykańskiego komiksu, ale otrzymał lepszy papier wewnętrzny typu Baxter oraz błyszczącą okładkę.
Szczególnie efektowna była okładka rozkładana na przód i tył, czyli wraparound cover, narysowana przez Simonsona i wykończona tuszem Austina.
Grand Comics Database rozróżnia dwa warianty dystrybucyjne oryginalnego wydania: Direct Edition oraz Newsstand Edition.
W bazie podano również dwie daty wejścia do sprzedaży: 27 lipca 1982 roku dla wersji Direct oraz 10 sierpnia 1982 roku dla Newsstand. To dobry przykład, dlaczego daty komiksów bywają bardziej skomplikowane niż sam rok widoczny na okładce.
Dla kolekcjonera ważne jest jednak coś jeszcze.
W 1995 roku wydano ponownie The Uncanny X-Men and the New Teen Titans #1. Przedruk również liczył 68 stron, ale otrzymał między innymi charakterystyczną złotą, metalizowaną obwódkę okładki.
Dlatego przy zakupie warto sprawdzić nie tylko samą ilustrację, lecz również datę wydania, oznaczenia dystrybucyjne oraz szczegóły okładki.
Oryginał z 1982 roku i przedruk z 1995 roku to dwa różne wydania tego samego komiksu.
Nie oznacza to automatycznie, że każde pierwsze wydanie będzie drogie, a każdy przedruk tani. Wartość zależy również od stanu, kompletności i aktualnego zainteresowania kolekcjonerów.
Dlaczego ten crossover jest ważny w historii Marvela i DC?
X-Men/New Teen Titans nie był pierwszym spotkaniem bohaterów obu wydawnictw. Sześć lat wcześniej ukazał się Superman vs. The Amazing Spider-Man, a w 1981 roku pojawiły się kolejne wspólne projekty.
Komiks z 1982 roku wyróżniał się jednak skalą i sposobem wykorzystania mitologii obu światów.
Zamiast pojedynku dwóch superbohaterów otrzymaliśmy spotkanie całych drużyn. Zamiast prostego nieporozumienia – historię wykorzystującą konsekwencje jednego z najważniejszych wydarzeń Marvela i kosmiczną mitologię DC.
Był to również interesujący eksperyment artystyczny. Claremont pisał bohaterów DC, Simonson rysował drużyny należące do dwóch konkurencyjnych firm, a Austin wykańczał plansze przedstawiające postacie, które normalnie nigdy nie powinny pojawić się razem.
W następnych latach podobne przedsięwzięcia stały się bardziej rozpoznawalną częścią rynku. Powstały między innymi Batman/Punisher, Spider-Man and Batman, DC vs. Marvel oraz cała linia Amalgam Comics.
Warto jednak pamiętać, że w 1982 roku takie spotkania nadal były czymś wyjątkowym.
Co ciekawe, historia X-Men i Teen Titans powróciła do sprzedaży również w późniejszych wydaniach zbiorczych. Marvel umieścił ją w DC/Marvel Crossover Classics Vol. 1, a w 2024 roku DC ponownie zebrało klasyczne spotkania bohaterów obu firm w DC Versus Marvel Omnibus.
To oznacza, że opowieść można poznać bez posiadania oryginalnego zeszytu z 1982 roku. Dla kolekcjonera pierwsze wydanie pozostaje jednak osobnym, historycznym przedmiotem.
Dlaczego warto wrócić do X-Men i Teen Titans z 1982 roku?
Najciekawsze stare komiksy nie zawsze są tymi, które wprowadziły nowego bohatera albo osiągają rekordowe ceny na aukcjach.
Czasami ich znaczenie wynika z okoliczności powstania.
X-Men/New Teen Titans dokumentuje moment, kiedy Marvel i DC potrafiły połączyć dwie niezwykle popularne serie, wykorzystać ich własne historie i oddać projekt w ręce jednych z najlepszych twórców epoki.
Dla fana X-Men jest to interesujący epilog do historii Dark Phoenix. Dla czytelnika DC – okazja do zobaczenia New Teen Titans w konfrontacji z zagrożeniem wykraczającym poza ich własne uniwersum. Dla kolekcjonera – konkretny zeszyt z ciekawą historią wydawniczą, różnymi wersjami dystrybucyjnymi i późniejszym przedrukiem.
A dla osób interesujących się historią amerykańskiego rynku komiksowego to kolejny dowód, że rywalizacja Marvela i DC nie zawsze oznaczała całkowite oddzielenie ich światów.
W Hobby Shop warto sprawdzić komiksy X-Men, komiksy Teen Titans oraz oryginalne amerykańskie wydania Marvel Comics i DC Comics.
Warto również przeczytać nasz wcześniejszy artykuł Superman vs. Spider-Man 1976, opisujący pierwsze oficjalne spotkanie superbohaterów obu wydawnictw.
FAQ – X-Men i New Teen Titans z 1982 roku
Kiedy ukazał się crossover X-Men i New Teen Titans?
Oryginalny komiks został wydany w 1982 roku. Grand Comics Database podaje datę 27 lipca dla Direct Edition oraz 10 sierpnia dla Newsstand Edition. Publikacja liczyła 68 stron i kosztowała 2 dolary.
Kto napisał i narysował X-Men/New Teen Titans?
Scenariusz przygotował Chris Claremont, rysunki Walt Simonson, a tusz Terry Austin. Kolorami zajęła się Glynis Wein, natomiast liternictwem Tom Orzechowski. Redakcję prowadzili Louise Jones i Len Wein.
Czy Dark Phoenix naprawdę powróciła w tym komiksie?
Darkseid próbuje odtworzyć Dark Phoenix, wykorzystując energię Phoenix Force oraz wspomnienia związane z Jean Grey. Nie jest to jednak zwykłe przywrócenie Jean do życia ani bezpośrednie anulowanie wydarzeń z Uncanny X-Men #137.
Czy Marv Wolfman i George Pérez pracowali przy tym crossoverze?
Nie byli jego głównymi autorami. Wolfman i Pérez stworzyli niezwykle popularną wersję New Teen Titans, ale crossover z X-Men został napisany przez Chrisa Claremonta i narysowany przez Walta Simonsona.
Czy istnieją różne wydania X-Men/New Teen Titans?
Tak. Oryginał z 1982 roku występuje w wersjach Direct i Newsstand. W 1995 roku ukazał się osobny przedruk, a historia została również zamieszczona w późniejszych wydaniach zbiorczych, między innymi DC/Marvel Crossover Classics i DC Versus Marvel Omnibus.
Czy X-Men spotkali Teen Titans ponownie?
Historia z 1982 roku pozostaje ich najbardziej znanym klasycznym wspólnym występem. Nie doczekała się regularnej serii kontynuującej przygody obu drużyn. Marvel i DC organizowały jednak w kolejnych latach wiele innych crossoverów swoich bohaterów.
Gdzie znaleźć stare komiksy X-Men i Teen Titans po angielsku?
W Hobby Shop warto sprawdzić kategorie X-Men oraz kategorie Justice League . Przy zakupie starszych zeszytów warto zwracać uwagę na rok publikacji, konkretną wersję wydania oraz stan zachowania egzemplarza.