Darmowa wysyłka dla zamówień od 200pln

Czytelnicy zdecydowali o śmierci Robina. Zabrakło tylko 72 głosów!
Czytelnicy zdecydowali o śmierci Robina. Zabrakło tylko 72 głosów!

Wyobraź sobie, że kończysz czytać komiks o Batmanie, a na ostatniej stronie wydawnictwo informuje:

„Chcesz, żeby Robin przeżył? Zadzwoń pod ten numer. Chcesz, żeby zginął? Zadzwoń pod drugi.”

Dzisiaj brzmiałoby to jak szalona kampania marketingowa.

W 1988 roku DC naprawdę tak zrobiło.

Czytelnicy dostali możliwość zdecydowania o losie Jasona Todda – drugiego Robina. Wynik był tak wyrównany, że jedna z najważniejszych śmierci w historii Batmana została przesądzona różnicą zaledwie 72 głosów.

Jason Todd – drugi Robin

Pierwszym Robinem był Dick Grayson, ale gdy dorósł i rozpoczął działalność jako Nightwing, jego miejsce u boku Batmana zajął Jason Todd.

Jason był jednak zupełnie innym Robinem.

Bardziej impulsywnym, agresywnym i skłonnym do działania bez zastanowienia. DC przyznaje, że w latach 80. postać wzbudzała wśród czytelników bardzo mieszane reakcje.

Jedni zaakceptowali nowego Robina.

Inni chcieli z powrotem Dicka Graysona.

DC postanowiło więc zrobić coś niezwykłego.

Pozwolić czytelnikom zdecydować o przyszłości Jasona.

Joker, łom i jedna z najsłynniejszych historii Batmana

W 1988 roku rozpoczęła się historia Batman: A Death in the Family autorstwa Jima Starlina z rysunkami Jima Aparo.

Jason Todd próbuje odnaleźć swoją biologiczną matkę.

Poszukiwania prowadzą go jednak prosto do Jokera.

W Batman #427 dochodzi do jednej z najbardziej brutalnych scen w historii Robina. Joker atakuje Jasona łomem, a następnie pozostawia ciężko rannego chłopaka wraz z jego matką w magazynie, w którym znajduje się bomba.

Batman próbuje dotrzeć na miejsce.

Magazyn eksploduje.

I wtedy historia się kończy.

Czy Robin przeżył?

DC postanowiło, że odpowiedzi nie udzieli scenarzysta.

Mieli zrobić to czytelnicy.

Dwa numery telefonów: Robin żyje albo Robin umiera

Po Batman #427 DC opublikowało reklamę zachęcającą fanów do telefonicznego głosowania.

Czytelnicy otrzymali dwa różne numery telefonów.

Jeden oznaczał:

Robin przeżyje.

Drugi:

Robin umrze.

Na oddanie głosu było zaledwie 36 godzin.

DC przygotowało się na oba możliwe wyniki. Redakcja miała gotowe dwie wersje dalszej części historii.

Teraz wystarczyło policzyć telefony.

10 614 głosów i różnica wynosząca zaledwie 72

Czytelnicy potraktowali głosowanie bardzo poważnie.

Oddano łącznie:

10 614 głosów.

Za śmiercią Jasona zagłosowały:

5 343 osoby.

Za jego ocaleniem:

5 271 osób.

Różnica?

72 głosy.

Robin miał zginąć.

Jeżeli zaledwie 73 osoby zagłosowałyby inaczej, jedna z najważniejszych historii Batmana mogłaby potoczyć się zupełnie inną drogą.

Batman #428 – Robin nie żyje

W Batman #428 Batman odnajduje ciało Jasona.

Obraz Mrocznego Rycerza trzymającego martwego Robina stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych scen w historii komiksów DC.

Śmierć Jasona miała również ogromne znaczenie dla dalszych historii Batmana.

W Batcave pojawił się pomnik z kostiumem Robina, a utrata Jasona przez wiele lat była przedstawiana jako jedna z największych porażek Bruce'a Wayne'a.

Późniejsze pojawienie się Tima Drake'a jako kolejnego Robina również odbywało się w cieniu tragedii Jasona Todda.

A wszystko dlatego, że 72 osoby więcej zadzwoniły pod jeden numer telefonu zamiast pod drugi.

DC było przygotowane również na zwycięstwo Robina

Najciekawsze jest to, że alternatywne zakończenie nie było tylko pomysłem.

Naprawdę zostało przygotowane.

DC miało gotową wersję Batman #428, w której Jason Todd przeżywa eksplozję.

Przez 35 lat pozostawała ona w archiwach wydawnictwa.

Dopiero w 2023 roku DC wydało specjalny Batman #428: Robin Lives!, wykorzystujący alternatywne plansze Jima Aparo przygotowane na wypadek, gdyby głosowanie z 1988 roku zakończyło się inaczej.

Czytelnicy mogli więc w końcu zobaczyć komiksową rzeczywistość, której zabrakło dokładnie 72 głosów.

A przecież Jason Todd później wrócił

Jak to często bywa w świecie superbohaterów, śmierć nie musi oznaczać końca kariery.

Po latach Jason Todd powrócił do świata Batmana.

Nie wrócił jednak po prostu do roli Robina.

Stał się Red Hoodem – znacznie brutalniejszym antybohaterem, którego relacja z Batmanem jest mocno związana z wydarzeniami z A Death in the Family.

DC podkreśla, że śmierć Jasona nadal pozostaje podstawą jego późniejszej historii i traumy.

Paradoksalnie więc głosowanie, które miało zakończyć historię niepopularnego Robina, pomogło stworzyć jedną z najbardziej interesujących postaci Bat-Family.

72 głosy, które zmieniły historię Batmana

Historia Jasona Todda pokazuje coś niezwykłego w starych amerykańskich komiksach.

Czytelnicy zwykle mogą napisać list do redakcji, kupić kolejny numer albo przestać czytać serię.

W 1988 roku dostali jednak znacznie większą władzę.

Mogli zdecydować, czy bohater będzie żył.

I zdecydowali.

Różnicą 72 głosów.

Trudno znaleźć lepszy przykład tego, jak historia publikacji komiksu może być równie fascynująca jak historia znajdująca się na jego stronach.

FAQ

Czy czytelnicy naprawdę zdecydowali o śmierci Robina?

Tak. DC przeprowadziło w 1988 roku telefoniczne głosowanie dotyczące tego, czy Jason Todd powinien przeżyć wydarzenia z A Death in the Family.

Ile osób głosowało?

DC podaje 10 614 głosów. Za śmiercią Jasona zagłosowały 5 343 osoby, a za jego przeżyciem 5 271.

Iloma głosami zdecydowano o śmierci Robina?

Różnica wyniosła zaledwie 72 głosy.

W którym komiksie zginął Jason Todd?

Konsekwencje głosowania pokazano w Batman #428 z 1988 roku. Batman odnajduje tam ciało Jasona po eksplozji magazynu.

Czy DC przygotowało wersję, w której Robin przeżywa?

Tak. Jim Starlin i Jim Aparo przygotowali alternatywną wersję historii na wypadek zwycięstwa głosów za przeżyciem Jasona. DC opublikowało ją po raz pierwszy w 2023 roku jako Batman #428: Robin Lives!

Czy Jason Todd pozostał martwy?

Nie. Jason został później przywrócony do świata DC i ostatecznie przyjął tożsamość Red Hooda.

Źródła: oficjalny serwis DC – How “A Death in the Family” Shook the World, Batman #428: Robin Lives! oraz materiały DC dotyczące historii Jasona Todda.

Szukasz starych komiksów Batman i DC po angielsku?

W Hobby Shop znajdziesz starsze komiksy DC po angielsku, w tym historie Batmana, Robina i innych bohaterów Gotham.

Warto zaglądać regularnie. Stare komiksy to nie tylko historie superbohaterów – czasami za jednym zeszytem kryje się wydarzenie, które naprawdę zmieniło dalsze losy całego uniwersum.

A Ty jak zagłosowałbyś w 1988 roku – Robin żyje czy Robin umiera?

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl