Star Wars i Marvel po raz pierwszy połączą swoje uniwersa
To crossover, o którym fani mogli żartować od dziesięcioleci, ale którego chyba nikt naprawdę się nie spodziewał. Marvel Comics i Lucasfilm oficjalnie zapowiedziały „Star Wars/Marvel: Hope Assembles” – pięciozeszytową miniserię, w której bohaterowie odległej galaktyki trafią do świata Marvela.
Luke Skywalker, księżniczka Leia, Han Solo i Chewbacca spotkają Spider-Mana, Avengers oraz innych obrońców Ziemi-616. Na przeciwległym krańcu planszy znajdą się Darth Vader, Imperium Galaktyczne i Doktor Doom. Brzmi jak historia stworzona podczas wyjątkowo burzliwej dyskusji fanów przy półce z komiksami, ale tym razem wydarzy się naprawdę.
Pierwszy numer „Star Wars/Marvel: Hope Assembles” ukaże się w styczniu 2027 roku. Seria będzie jednym z najważniejszych elementów obchodów 50. rocznicy premiery filmu „Star Wars: Episode IV – A New Hope”. Scenariusz napisze Kevin Smith, a za oprawę graficzną odpowiada David Marquez. Oficjalna zapowiedź Marvela, informacje Lucasfilm.
Czym jest Star Wars/Marvel: Hope Assembles?
„Hope Assembles” będzie pięcioczęściową miniserią wydawaną przez Marvel Comics od stycznia do maja 2027 roku. Według oficjalnego opisu rzeczywistość zostanie rozbita przez potężne zaklęcie. W rezultacie bohaterowie Marvela zobaczą wydarzenia znane z filmu „Nowa nadzieja” rozgrywające się na Ziemi i dosłownie przed ich oczami.
Nie otrzymamy więc jedynie krótkiego spotkania czy humorystycznej opowieści rozgrywającej się poza jakąkolwiek ciągłością. Bohaterowie „Star Wars” mają pojawić się w podstawowym uniwersum Marvela, czyli na Ziemi-616.
Po jednej stronie konfliktu znajdą się między innymi:
- Luke Skywalker,
- księżniczka Leia Organa,
- Han Solo,
- Chewbacca,
- Spider-Man,
- Kapitan Ameryka,
- Czarna Wdowa,
- Hulk,
- pozostali Avengers.
Po drugiej stronie mają stanąć Darth Vader, Imperium Galaktyczne, Doktor Doom oraz złoczyńcy Marvela.
Samo zestawienie przeciwników działa na wyobraźnię. Darth Vader i Doktor Doom należą przecież do najbardziej rozpoznawalnych zamaskowanych antagonistów w całej popkulturze. Obaj są genialnymi strategami, korzystają z niezwykłej technologii, dysponują nadludzkimi możliwościami i mają poważny problem z podporządkowywaniem się komukolwiek. Ich współpraca może zatem potrwać dokładnie do momentu, w którym jeden spróbuje wydać rozkaz drugiemu.
Darth Vader i Doktor Doom – sojusz skazany na katastrofę?
Jeśli Marvel rzeczywiście połączy siły Dartha Vadera oraz Doktora Dooma, może to być najciekawszy element całej historii.
Victor von Doom nie uważa się za zwykłego złoczyńcę. W jego własnym przekonaniu jest jedynym człowiekiem wystarczająco inteligentnym i silnym, aby zaprowadzić prawdziwy porządek na świecie. Darth Vader służy natomiast Imperatorowi Palpatine’owi, wykorzystując Moc i potęgę Imperium do eliminowania kolejnych przeciwników.
Doom może zainteresować się zarówno Mocą, jak i technologią Imperium. Vader prawdopodobnie szybko dostrzeże, że władca Latverii nie jest zwykłym mieszkańcem tej dziwnej planety. Połączenie imperialnych zasobów, magii Dooma oraz jego wiedzy technologicznej mogłoby zagrozić obu rzeczywistościom.
Problem polega na tym, że żaden z nich nie nadaje się na czyjegoś pomocnika.
Darth Vader nie będzie tolerował prób podporządkowania go woli ziemskiego monarchy. Doktor Doom z kolei nie zaakceptuje sytuacji, w której miałby wykonywać polecenia imperialnego wysłannika. Można więc podejrzewać, że ich potencjalny sojusz stanie się równie niebezpieczny dla nich samych, jak dla Rebeliantów i Avengers.
Fani niemal natychmiast zaczną też zadawać najważniejsze pytanie: kto wygrałby bezpośrednie starcie Dartha Vadera z Doktorem Doomem? Miecz świetlny, Moc i imperialna technologia musiałyby zmierzyć się z mistycznymi zdolnościami, zbroją i nieprawdopodobnym ego władcy Latverii. Nawet jeśli komiks nie udzieli jednoznacznej odpowiedzi, samo spotkanie tych postaci może przejść do historii crossoverów.
Avengers spotykają bohaterów Rebelii
Równie interesująco zapowiada się spotkanie bohaterów obu światów. Luke Skywalker dopiero rozpoczynający swoją drogę Jedi może zetknąć się z Avengers w chwili, gdy dopiero uczy się kontrolować własne zdolności. W przeciwieństwie do wielu bohaterów Marvela nie jest jeszcze doświadczonym wojownikiem ani przywódcą.
Kapitan Ameryka może zobaczyć w Luke’u młodego człowieka, który mimo strachu podejmuje walkę z przeważającymi siłami tyranii. Leia i Czarna Wdowa mają natomiast doświadczenie w działalności wywiadowczej, podejmowaniu trudnych decyzji oraz walce z systemami opartymi na przemocy.
Han Solo prawdopodobnie szybko spróbuje przekonać Avengers, że nie ma czasu na wielkie przemowy o odpowiedzialności. Można też podejrzewać, że Tony Stark będzie chciał obejrzeć Sokoła Millennium od środka, podczas gdy Han będzie bardzo dokładnie pilnował, aby żaden ziemski geniusz nie „ulepszył” jego statku bez pozwolenia.
Chewbacca spotka z kolei bohaterów takich jak Hulk czy Wolverine. Oficjalna zapowiedź nie zdradza jeszcze wszystkich uczestników crossoveru, ale już sama wizja Chewiego działającego u boku Avengers pokazuje, jak wielki potencjał widowiskowy i humorystyczny ma ta seria.
Najważniejsze będzie jednak to, czy Kevin Smith zdoła zachować charakterystyczne osobowości bohaterów. Dobry crossover nie polega wyłącznie na umieszczeniu znanych postaci na jednej okładce. Największa zabawa zaczyna się wtedy, gdy zderzają się ich odmienne temperamenty, wartości i sposoby rozwiązywania problemów.
Dlaczego scenariusz napisze Kevin Smith?
Wybór Kevina Smitha nie jest przypadkowy. Reżyser, scenarzysta i aktor od lat jest silnie związany z kulturą komiksową. Pisał historie między innymi o Daredevilu, Green Arrowie i Batmanie, a jednocześnie nigdy nie ukrywał swojej miłości do „Star Wars”.
Smith wspominał, że już na początku lat 80. prenumerował komiksy „Star Wars” wydawane przez Marvela. Czytając przygody Luke’a, Lei i Hana, marzył o tym, aby któregoś dnia Spider-Man albo Doktor Doom pojawili się w ich galaktycznej historii.
Po kilkudziesięciu latach otrzymał możliwość napisania dokładnie takiego komiksu.
Można oczekiwać, że jego scenariusz będzie nie tylko wielkim widowiskiem, lecz także świadomym listem miłosnym do dwóch potężnych uniwersów. Smith dobrze rozumie język fanów, ich przywiązanie do postaci oraz znaczenie drobnych odniesień. Jednocześnie będzie musiał uważać, aby nostalgia i żarty nie przysłoniły właściwej fabuły.
Lucasfilm określa „Hope Assembles” jako historię ekscytującą, nieprzewidywalną i pełną emocji. Michael Siglain z Lucasfilm Publishing nazwał scenariusz Kevina Smitha listem miłosnym do „Star Wars”, Marvela i całego medium komiksowego.
Kim jest David Marquez?
Oprawę graficzną miniserii przygotuje David Marquez, artysta znany między innymi z pracy nad „Ultimate Comics: Spider-Man”, „Civil War II”, „Avengers” oraz „Uncanny X-Men”.
Marquez potrafi tworzyć zarówno widowiskowe sceny akcji, jak i czytelne, emocjonalne sekwencje skupione na bohaterach. W przypadku „Hope Assembles” będzie musiał połączyć bardzo odmienne estetyki: kosmiczny świat „Star Wars”, rozpoznawalne projekty pojazdów i kostiumów oraz kolorową superbohaterską rzeczywistość Marvela.
To szczególnie wymagające zadanie. Sokół Millennium, zbroja Dartha Vadera, strój Spider-Mana, tarcza Kapitana Ameryki i pancerz Doktora Dooma muszą wyglądać tak, jakby od początku należały do jednej opowieści. Dotychczas ujawnione materiały pokazują jednak, że Marquez jest artystą odpowiednim do realizacji tak wielkiego projektu.
50 lat wspólnej historii Marvela i Star Wars
Chociaż „Hope Assembles” będzie pierwszym oficjalnym crossoverem fabularnym obu uniwersów, historie Marvel Comics oraz „Star Wars” są ze sobą związane niemal od początku istnienia sagi.
Marvel wydał pierwszy zeszyt „Star Wars” 12 kwietnia 1977 roku, jeszcze przed kinową premierą filmu w Stanach Zjednoczonych. Początkowe numery były adaptacją filmu, ale później seria zaczęła prezentować zupełnie nowe historie. Scenarzyści i rysownicy rozwijali galaktykę w czasach, gdy widzowie nie wiedzieli jeszcze, jakie dalsze losy czekają Luke’a Skywalkera, Lei czy Dartha Vadera.
Pierwsza seria Marvela ukazywała się w latach 1977–1986 i liczyła 107 regularnych numerów oraz trzy zeszyty Annual. Z dzisiejszej perspektywy wiele z tych opowieści może wydawać się niezwykłych, ale to właśnie one pokazały, że świat „Star Wars” może rozwijać się poza ekranem kinowym.
W kolejnych latach ważną rolę przejęło Dark Horse Comics. Wydawnictwo stworzyło wiele popularnych serii należących obecnie do linii „Star Wars Legends”. Czytelnicy poznali między innymi historie Starej Republiki, dawnych Sithów, eskadr pilotów, łowców nagród oraz dalsze losy filmowych postaci.
W 2015 roku komiksy „Star Wars” powróciły do Marvela. Nowa seria wystartowała z ogromnym zainteresowaniem i stała się początkiem kolejnego rozdziału komiksowych Gwiezdnych Wojen. Od tego czasu Marvel rozwijał historie Dartha Vadera, Doktor Aphry, łowców nagród, Jedi oraz bohaterów różnych okresów galaktycznej historii.
„Hope Assembles” ma więc znaczenie symboliczne. Dokładnie pół wieku po pierwszym komiksie Marvela postacie z odległej galaktyki przestaną być tylko bohaterami publikowanymi przez to samo wydawnictwo. Po raz pierwszy naprawdę spotkają mieszkańców uniwersum Marvela.
Czy Hope Assembles będzie częścią kanonu Star Wars?
Na tym etapie Marvel i Lucasfilm nie wyjaśniły jednoznacznie, czy wydarzenia z „Hope Assembles” zostaną uznane za część głównego kanonu „Star Wars”. Wiemy natomiast, że historia ma zostać osadzona w podstawowej rzeczywistości Marvela, czyli na Ziemi-616.
Najbardziej prawdopodobne jest potraktowanie serii jako specjalnego wydarzenia wykorzystującego mechanizm rozbitej rzeczywistości. Dzięki temu twórcy mogą połączyć obydwa światy bez trwałego zmieniania historii filmowej sagi.
Nie oznacza to jednak, że komiks będzie pozbawiony znaczenia. Crossovery często mają większą swobodę niż regularne serie i mogą spełnić marzenia fanów, których nie dałoby się zrealizować w głównej narracji. W tym przypadku ważniejsze od miejsca w chronologii może być samo spotkanie postaci oraz sposób, w jaki wpłyną one na siebie podczas wspólnej przygody.
Dopóki Lucasfilm nie przedstawi oficjalnego stanowiska, nie należy jednak określać „Hope Assembles” ani jako kanonicznego rozdziału sagi, ani jako historii należącej do „Legends”.
Czy Star Wars/Marvel: Hope Assembles ma szansę stać się kolekcjonerskim hitem?
Pierwsze numery głośnych serii, rocznicowe wydania oraz historyczne spotkania popularnych bohaterów naturalnie przyciągają uwagę kolekcjonerów. „Hope Assembles” spełnia wszystkie te warunki jednocześnie.
Będzie to:
- pierwszy oficjalny crossover Star Wars i uniwersum Marvela,
- komiks związany z 50-leciem „Nowej nadziei”,
- pierwsze spotkanie Luke’a Skywalkera i Avengers,
- prawdopodobnie pierwsze spotkanie Dartha Vadera z Doktorem Doomem,
- zamknięta miniseria licząca tylko pięć numerów,
- projekt przygotowany przez rozpoznawalnych twórców.
Można też oczekiwać licznych okładek alternatywnych. Przy wydarzeniu tej skali Marvel prawdopodobnie wykorzysta prace popularnych rysowników, okładki łączące bohaterów w nietypowe pary oraz warianty przygotowane specjalnie dla wybranych sprzedawców.
Nie da się dzisiaj zagwarantować, że poszczególne warianty staną się wartościową inwestycją. Rynek komiksowy jest nieprzewidywalny, a duża liczba alternatywnych okładek może działać zarówno na korzyść, jak i niekorzyść kolekcjonerów. Nie zmienia to faktu, że pierwszy zeszyt „Hope Assembles” będzie miał wyraźne znaczenie historyczne.
Najrozsądniejszym podejściem pozostaje zakup okładki, która naprawdę podoba się czytelnikowi. Komiks powinien najpierw dawać przyjemność z lektury i kolekcjonowania. Ewentualny wzrost wartości jest dodatkiem, a nie obietnicą składaną przez Moc.
Czego oczekujemy od nowej serii?
Największym zagrożeniem dla „Hope Assembles” jest jednocześnie jego największa zaleta – liczba znanych postaci. Pięć zeszytów to niewiele czasu, jeśli scenarzysta chce przedstawić bohaterów Rebelii, Avengers, Spider-Mana, Doktora Dooma, Dartha Vadera i całe Imperium.
Historia będzie potrzebowała mocnego głównego konfliktu. Same spotkania bohaterów mogą dostarczyć atrakcyjnych scen, ale bez odpowiedniego scenariusza crossover mógłby zamienić się w serię efektownych ilustracji połączonych cienką fabułą.
Kevin Smith musi więc znaleźć równowagę między humorem, nostalgią, akcją i emocjami. Luke Skywalker nie może być jedynie chłopakiem z mieczem świetlnym stojącym obok Avengers. Spider-Man nie powinien ograniczać się do żartowania z Dartha Vadera. Doktor Doom i Imperium potrzebują planu wystarczająco poważnego, aby uzasadnić połączenie dwóch potężnych światów.
Jeżeli twórcom uda się zachować właściwe proporcje, „Hope Assembles” może stać się jednym z najbardziej pamiętnych crossoverów Marvela. To projekt, który ma szansę zainteresować zarówno regularnych czytelników komiksów superbohaterskich, jak i fanów „Star Wars”, którzy rzadziej sięgają po historie Marvela.
Komiksy Star Wars w Hobby Shop
Na premierę „Star Wars/Marvel: Hope Assembles” musimy poczekać do stycznia 2027 roku, ale komiksowa galaktyka oferuje setki innych historii, które można odkrywać już teraz.
W Hobby Shop znajdziesz używane komiksy Star Wars po angielsku – od klasycznych zeszytów Marvel Comics wydawanych po premierze pierwszego filmu, przez popularne serie Dark Horse, aż po współczesne historie należące do nowego kanonu.
W ofercie pojawiają się komiksy z Darthem Vaderem, łowcami nagród, Jedi, Doktor Aphrą, Bobą Fettem, bohaterami Rebelii oraz postaciami ze Starej i Wielkiej Republiki. Dostępne są pojedyncze zeszyty, miniserie oraz większe zestawy dla kolekcjonerów.
Sprawdź kolekcję komiksów Star Wars:
Komiksy Star Wars po angielsku w Hobby Shop
Szukasz konkretnego numeru albo chcesz uzupełnić posiadaną serię? Warto regularnie sprawdzać nowości, ponieważ oferta używanych komiksów zmienia się wraz z każdą dostawą.
Dlaczego warto czytać komiksy Star Wars?
Komiksy pokazują wydarzenia, których filmy i seriale często nie mają czasu rozwinąć. Pozwalają lepiej poznać bohaterów, zobaczyć nieznane misje Rebelii, odkryć przeszłość Sithów albo dowiedzieć się, co działo się pomiędzy kolejnymi epizodami filmowej sagi.
To także dobry sposób na rozpoczęcie czytania komiksów po angielsku. Znajomość postaci i świata ułatwia zrozumienie historii, a dynamiczne ilustracje pomagają odczytać znaczenie mniej znanych zwrotów.
Nadchodzący crossover może dodatkowo zachęcić fanów „Star Wars” do poznania komiksów Marvela, a czytelników Spider-Mana lub Avengers – do pierwszej wyprawy do odległej galaktyki.
Podsumowanie
„Star Wars/Marvel: Hope Assembles” będzie pierwszym pełnoprawnym spotkaniem uniwersum „Star Wars” z bohaterami świata Marvela. Pięciozeszytowa miniseria wystartuje w styczniu 2027 roku i potrwa do maja. Scenariusz przygotuje Kevin Smith, a rysunki David Marquez.
Luke, Leia, Han i Chewbacca trafią na Ziemię-616, gdzie połączą siły z Avengers oraz Spider-Manem. Darth Vader i Imperium spotkają natomiast Doktora Dooma oraz innych złoczyńców Marvela.
Czy Moc wystarczy w świecie superbohaterów? Czy tarcza Kapitana Ameryki wytrzyma uderzenie miecza świetlnego? Czy Han Solo pozwoli Tony’emu Starkowi zajrzeć pod maskę Sokoła Millennium? I przede wszystkim: jak długo Darth Vader i Doktor Doom wytrzymają w jednym pomieszczeniu bez próby wzajemnego unicestwienia?
Odpowiedzi poznamy w 2027 roku. Jedno jest już jednak pewne – spotkanie dwóch największych światów popkultury będzie komiksem, obok którego trudno przejść obojętnie.
FAQ – Star Wars/Marvel: Hope Assembles
Kiedy ukaże się Star Wars/Marvel: Hope Assembles?
Pierwszy numer miniserii ma trafić do sprzedaży w styczniu 2027 roku. Kolejne zeszyty będą ukazywały się co miesiąc, a piąty i ostatni numer zaplanowano na maj 2027 roku.
Ile numerów będzie liczyć Hope Assembles?
„Star Wars/Marvel: Hope Assembles” będzie zamkniętą miniserią składającą się z pięciu zeszytów.
Kto napisze crossover Star Wars i Marvela?
Scenarzystą serii jest Kevin Smith, znany między innymi z komiksów o Daredevilu, Batmanie i Green Arrowie oraz filmów „Clerks” i „Chasing Amy”.
Kto narysuje Hope Assembles?
Rysunki przygotuje David Marquez, artysta związany między innymi z seriami „Ultimate Comics: Spider-Man”, „Avengers” i „Uncanny X-Men”.
Jakie postacie pojawią się w komiksie?
Oficjalnie zapowiedziano między innymi Luke’a Skywalkera, Leię, Hana Solo, Chewbaccę, Dartha Vadera, Spider-Mana, Kapitana Amerykę, Czarną Wdowę, Hulka, Avengers oraz Doktora Dooma.
Gdzie będzie rozgrywać się akcja?
W wyniku zaklęcia rozbijającego rzeczywistość wydarzenia związane z „Nową nadzieją” dotrą na Ziemię-616, czyli do podstawowego uniwersum Marvel Comics.
Czy Hope Assembles będzie kanonicznym komiksem Star Wars?
Marvel i Lucasfilm nie określiły jeszcze jednoznacznie jego statusu w kanonie „Star Wars”. Oficjalnie potwierdzono natomiast, że wydarzenia obejmą marvelowską Ziemię-616.
Gdzie kupić komiksy Star Wars po angielsku?
Używane i kolekcjonerskie komiksy Star Wars po angielsku znajdziesz w sklepie Hobby Shop. Oferta obejmuje zarówno starsze wydania Marvela i Dark Horse, jak i nowsze serie.