Wyobraź sobie, że jesteś superbohaterem. Walczysz z przestępcami, ratujesz ludzi, masz rodzinę, przyjaciół i własne problemy. Pewnego dnia odkrywasz jednak, że całe twoje życie zostało wymyślone przez kogoś innego. Każda decyzja, każda tragedia i każde zwycięstwo istnieją tylko dlatego, że pewien człowiek siedzi przy biurku i pisze scenariusz.
Brzmi jak eksperyment filozoficzny? W 1990 roku DC Comics naprawdę opublikowało taką historię.
Jej bohaterem był Animal Man, postać przez wiele lat pozostająca na marginesie uniwersum DC. Wszystko zmieniło się, kiedy jego przygody przejął szkocki scenarzysta Grant Morrison.
Zamiast kolejnej serii o człowieku walczącym z przestępcami za pomocą supermocy czytelnicy otrzymali opowieść o rodzinie, prawach zwierząt, śmierci, naturze rzeczywistości i granicach komiksowej fikcji.
A na końcu bohater spotkał człowieka, który napisał jego historię.
Strange Adventures #180 (1965) – pierwszy występ Animal Mana
Animal Man zadebiutował w Strange Adventures #180 z 1965 roku, w historii zatytułowanej I Was the Man with Animal Powers. Postać stworzyli scenarzysta Dave Wood i rysownik Carmine Infantino.
Jego prawdziwe nazwisko to Bernhard „Buddy” Baker. W oryginalnej historii był kaskaderem, który podczas niezwykłego spotkania z pozaziemską technologią uzyskał zdolność korzystania z właściwości zwierząt.
Buddy mógł naśladować siłę, szybkość i inne umiejętności stworzeń znajdujących się w pobliżu. Nie musiał zmieniać się fizycznie w zwierzę. Wystarczyło, że czerpał z jego naturalnych możliwości.
Dzięki temu potrafił wykorzystać siłę goryla, zwinność małpy czy zdolności lotu ptaków.
W latach 60. podobne pomysły nie należały do rzadkości. Wydawnictwa regularnie przedstawiały nowych bohaterów obdarzonych niezwykłymi mocami, licząc, że któryś zdobędzie popularność.
Animal Man nie stał się jednak wielkim przebojem. Występował sporadycznie, a przez długi czas pozostawał postacią drugoplanową.
Dopiero ponad dwadzieścia lat później jego historia nabrała zupełnie nowego znaczenia.
Animal Man #1 (1988) – Grant Morrison zmienia zasady gry
W 1988 roku DC Comics rozpoczęło publikację nowej serii Animal Man. Scenariusz powierzono Grantowi Morrisonowi, a rysunki przygotowywał przede wszystkim Chas Truog, z tuszem Douga Hazlewooda. Charakterystyczne okładki tworzył Brian Bolland.
Pierwszy numer, zatytułowany The Human Zoo, ukazał się w 1988 roku i rozpoczął jedną z najbardziej niezwykłych serii superbohaterskich końca dekady.
Morrison nie próbował uczynić Animal Mana kolejnym Supermanem czy Batmanem. Zamiast tego skoncentrował się na człowieku, który oprócz supermocy ma żonę, dzieci, rachunki do zapłacenia i zwyczajne codzienne obowiązki.
Buddy Baker nie mieszkał w wielkiej rezydencji ani nie zarządzał międzynarodową korporacją. Był ojcem rodziny próbującym pogodzić życie domowe z działalnością superbohaterską.
Jego żona Ellen oraz dzieci, Cliff i Maxine, odgrywały w opowieści równie ważną rolę jak przeciwnicy i niezwykłe wydarzenia.
To właśnie rodzina stała się emocjonalnym fundamentem całej serii.
Superbohater, który zaczął myśleć o prawach zwierząt
Jednym z najciekawszych elementów scenariuszy Morrisona było wykorzystanie mocy Animal Mana do zadawania pytań o stosunek człowieka do zwierząt.
Buddy korzystał z ich zdolności, ale stopniowo zaczynał również dostrzegać cierpienie stworzeń wykorzystywanych przez ludzi.
W kolejnych historiach pojawiały się tematy eksperymentów na zwierzętach, przemysłowej hodowli i odpowiedzialności człowieka za środowisko naturalne.
Animal Man zainteresował się aktywizmem na rzecz zwierząt i przeszedł na wegetarianizm, co prowadziło także do napięć w jego życiu rodzinnym.
Dla komiksu superbohaterskiego końca lat 80. było to nietypowe podejście. Bohater nie ograniczał się do walki z kolejnymi przestępcami. Zaczął zastanawiać się, czy świat, którego broni, sam nie jest źródłem cierpienia.
Morrison wykorzystał w ten sposób mało popularną postać do poruszenia problemów, które rzadko znajdowały się w centrum historii Marvela i DC.
Animal Man #5 – The Coyote Gospel, czyli tragedia bohatera kreskówki
Jednym z najbardziej cenionych zeszytów serii pozostaje Animal Man #5 z 1988 roku, zatytułowany The Coyote Gospel.
Historia przedstawia Crafty'ego, antropomorficznego kojota pochodzącego ze świata przypominającego klasyczne amerykańskie kreskówki.
W swoim pierwotnym świecie Crafty był nieustannie poddawany przemocy, ale zgodnie z logiką animacji zawsze powracał do życia. Mógł zostać zmiażdżony, rozbity czy wysadzony w powietrze, a chwilę później pojawiał się ponownie.
Morrison potraktował ten mechanizm w zupełnie inny sposób.
Kiedy kojot trafia do bardziej realistycznego świata Animal Mana, jego cierpienie przestaje być zabawnym elementem kreskówki. Staje się prawdziwą tragedią.
Crafty próbuje przekazać Buddy'emu wiadomość o własnym pochodzeniu i powodach swojego cierpienia. Jednak Animal Man nie jest w stanie w pełni zrozumieć jego historii.
The Coyote Gospel to opowieść o przemocy, powtarzaniu tych samych schematów i bohaterach skazanych na niekończące się cierpienie dla rozrywki odbiorców.
Komiks pokazał również, że Morrison zaczyna eksperymentować z samą naturą fikcji.
Czy postać stworzona do zabawiania czytelników może cierpieć? Czy autor ma wobec niej jakąkolwiek odpowiedzialność?
Te pytania powrócą w finale serii.
Animal Man odkrywa, że żyje w komiksie
W kolejnych numerach historia staje się coraz bardziej skomplikowana. Buddy zaczyna doświadczać wydarzeń, których nie da się wyjaśnić zwykłymi zasadami jego świata.
Pojawiają się odniesienia do alternatywnych rzeczywistości, dawnych wersji postaci oraz wydarzeń związanych z Crisis on Infinite Earths, wielkim crossoverem DC z lat 1985–1986.
Morrison wykorzystuje historię wydawnictwa, aby pokazać, że komiksowe uniwersum jest nieustannie przepisywane.
Bohaterowie zmieniają pochodzenie, zapominają dawne przygody, a całe światy przestają istnieć, kiedy wydawca decyduje się uporządkować swoją fikcyjną rzeczywistość.
Dla czytelnika jest to naturalny element wieloletniej historii komiksów. Dla postaci żyjącej wewnątrz takiego świata oznacza jednak coś znacznie bardziej przerażającego.
Buddy stopniowo zbliża się do odkrycia, że jego rzeczywistość nie jest niezależnym światem, lecz opowieścią kontrolowaną przez twórców.
Animal Man #26 (1990) – bohater spotyka Granta Morrisona
Najważniejszy moment następuje w Animal Man #26 z 1990 roku, zatytułowanym Deus Ex Machina.
Buddy Baker spotyka Granta Morrisona, scenarzystę własnego komiksu.
Nie jest to zwykły występ autora w tle, podobny do gościnnych występów Stana Lee w historiach Marvela. Morrison staje się pełnoprawną postacią opowieści i rozmawia z Animal Manem o jego życiu.
Buddy odkrywa, że dramatyczne wydarzenia, których doświadczył, zostały wymyślone przez człowieka siedzącego przed nim.
W pewnym momencie zaczyna rozumieć, że cierpienie jego rodziny i wszystkie wcześniejsze tragedie były elementami scenariusza.
Dla Morrisona są częścią historii, która ma wywołać emocje u czytelników. Dla Buddy'ego pozostają rzeczywistym doświadczeniem.
Konfrontacja zmienia się więc w rozmowę o odpowiedzialności autora za losy własnych bohaterów.
Morrison tłumaczy, dlaczego pisarze wykorzystują cierpienie, śmierć i dramatyczne wydarzenia do tworzenia interesujących opowieści. Buddy nie przyjmuje jednak tych wyjaśnień bez sprzeciwu.
Trudno mu zaakceptować fakt, że jego życie jest podporządkowane potrzebom narracji.
To jeden z najbardziej niezwykłych momentów w historii DC Comics. Superbohater nie walczy z kosmicznym tyranem ani potężnym demonem.
Staje naprzeciw człowieka, który może zmienić wszystko w jego świecie za pomocą kilku zapisanych zdań.
Czy Animal Man naprawdę przełamał czwartą ścianę?
W komiksach określenie „czwarta ściana” oznacza umowną granicę pomiędzy światem przedstawionym a odbiorcą.
Niektóre postacie, takie jak Deadpool czy She-Hulk, potrafią zwracać się bezpośrednio do czytelników, komentować własne historie i żartować z faktu, że występują w komiksie.
Animal Man wykorzystał podobny pomysł w znacznie poważniejszy sposób.
Spotkanie z Grantem Morrisonem nie było wyłącznie żartem. Stanowiło kulminację wielowątkowej historii o tożsamości, cierpieniu i granicach fikcji.
Buddy nie cieszy się z odkrycia, że jest bohaterem komiksu. Przeciwnie, zaczyna kwestionować sens własnego istnienia.
W tym właśnie tkwi oryginalność serii. Morrison wykorzystał superbohaterski świat DC do opowiedzenia historii, która w równym stopniu dotyczy samego czytelnika.
Czy oczekując dramatycznych przygód ulubionych bohaterów, nie wymagamy od autorów nieustannego zadawania im cierpienia?
Animal Man po Morrisonie – od eksperymentu literackiego do horroru
Grant Morrison zakończył swoją pracę nad serią na numerze #26, ale Animal Man nie przestał się ukazywać.
W kolejnych latach przygody Buddy'ego Bakera rozwijali inni scenarzyści, między innymi Peter Milligan i Jamie Delano.
Seria stopniowo przesuwała się w stronę bardziej mrocznych historii, łączących fantastykę, horror i tematykę ekologiczną. Cała pierwsza seria zakończyła się na numerze #89 w 1995 roku.
Animal Man powrócił również w 2011 roku w ramach inicjatywy The New 52. Nową serię pisał Jeff Lemire, a rysunki przygotowywał między innymi Travel Foreman.
Ta wersja jeszcze mocniej rozwijała powiązania bohatera z siłami natury. Szczególne znaczenie zyskała jego córka Maxine oraz koncepcja The Red, mistycznej sieci łączącej życie zwierzęce.
Historie Lemire'a wprowadziły Animal Mana w świat horroru biologicznego, deformacji ciała i konfliktu pomiędzy siłami życia a rozkładu.
To kolejny dowód na to, jak niezwykłą ewolucję przeszła postać, która zaczynała jako dość prosty superbohater z lat 60.
Najważniejsze komiksy Animal Mana dla kolekcjonerów
Historia Animal Mana obejmuje kilka szczególnie interesujących wydań, które warto znać, poszukując oryginalnych amerykańskich komiksów DC.
Strange Adventures #180 z 1965 roku to pierwszy występ Buddy'ego Bakera. Jest to najważniejszy zeszyt dla osób kolekcjonujących początki postaci.
Strange Adventures #190 z 1966 roku przedstawia jego wczesną kostiumową tożsamość i stanowi kolejny etap rozwoju bohatera.
Animal Man #1 z 1988 roku rozpoczyna słynną serię Granta Morrisona, która całkowicie odmieniła sposób postrzegania postaci.
Animal Man #5 z 1988 roku zawiera The Coyote Gospel, jedną z najbardziej rozpoznawalnych historii całego cyklu.
Animal Man #26 z 1990 roku przedstawia spotkanie Buddy'ego Bakera z Grantem Morrisonem i zamyka jego 26-zeszytowy okres pracy nad serią.
Warto zwrócić uwagę również na Animal Man #1 z 2011 roku, rozpoczynający nową interpretację bohatera autorstwa Jeffa Lemire'a.
Dla kolekcjonerów szczególnie interesujące są oryginalne wydania z lat 80. i 90., zwłaszcza kompletne ciągi zeszytów. Przy zakupie warto sprawdzić stan okładek, grzbietów, kompletność stron i ewentualne uszkodzenia.
Nie wszystkie numery serii należą do drogich komiksów kolekcjonerskich. Ich atrakcyjność wynika często z jakości historii i znaczenia dla rozwoju nowoczesnego komiksu superbohaterskiego.
W Hobby Shop można znaleźć oryginalne amerykańskie komiksy DC po angielsku, w tym klasyczne wydania z lat 80. i 90. Dostępność konkretnych numerów Animal Mana zależy od aktualnego stanu magazynowego.
FAQ – Animal Man i najważniejsze komiksy DC
Kiedy Animal Man pojawił się po raz pierwszy?
Animal Man zadebiutował jako Buddy Baker w Strange Adventures #180 z 1965 roku. Jego twórcami byli Dave Wood i Carmine Infantino.
Jakie moce posiada Animal Man?
Buddy Baker potrafi korzystać ze zdolności zwierząt, takich jak siła, szybkość, zwinność czy lot. W późniejszych historiach jego moce powiązano z The Red, mistyczną siecią łączącą życie zwierzęce.
W którym komiksie Animal Man spotkał własnego scenarzystę?
Do spotkania doszło w Animal Man #26 z 1990 roku, zatytułowanym Deus Ex Machina. Buddy Baker rozmawia w nim z Grantem Morrisonem, autorem własnych przygód.
Czy Animal Man należy do uniwersum DC Comics?
Tak. Animal Man jest bohaterem DC Comics i występował między innymi w historiach związanych z Justice League oraz wydarzeniami dotyczącymi całego uniwersum.
Od którego komiksu najlepiej rozpocząć czytanie Animal Mana?
Dobrym początkiem jest Animal Man #1 z 1988 roku, rozpoczynający serię Granta Morrisona. Osoby zainteresowane bardziej współczesnym horrorem mogą sięgnąć po Animal Man #1 z 2011 roku autorstwa Jeffa Lemire'a.
Gdzie kupić oryginalne komiksy Animal Man i DC Comics?
Warto sprawdzić Hobby Shop – komiksy Animal Man. Oferujemy oryginalne zeszyty DC Comics po angielsku, w tym starsze wydania kolekcjonerskie z różnych dekad.
Gdzie przeczytać więcej o nietypowych bohaterach DC?
Na blogu Hobby Shop publikujemy ciekawostki dotyczące klasycznych i mniej znanych postaci DC. Warto poznać również nasze artykuły o Plastic Manie, Brainiacu oraz niezwykłych wydarzeniach w historii Supermana i Batmana.
Czy Hobby Shop skupuje stare komiksy DC?
Tak. Hobby Shop prowadzi skup oryginalnych komiksów amerykańskich, zarówno pojedynczych zeszytów, jak i większych kolekcji. Jeśli posiadasz starsze komiksy DC, możesz skontaktować się z nami za pośrednictwem formularza kontaktowego w sprawie wyceny.
Animal Man – bohater, który zadał pytanie własnemu autorowi
Animal Man rozpoczął swoją historię jako jeden z wielu superbohaterów DC lat 60. Przez długi czas pozostawał postacią drugoplanową, której największą zaletą były nietypowe moce.
Grant Morrison udowodnił jednak, że nawet zapomniany bohater może stać się podstawą wyjątkowej opowieści.
Zamiast zwiększać jego siłę czy wyposażać go w coraz potężniejszych przeciwników, scenarzysta postawił przed nim pytanie, na które żaden superbohater nie był przygotowany: co zrobić, kiedy odkryjesz, że twoje życie jest czyjąś fikcją?
W świecie Marvela i DC bohaterowie wielokrotnie walczyli z istotami niemal wszechmocnymi. Animal Man spotkał jednak kogoś, kto naprawdę kontrolował jego rzeczywistość.
Własnego scenarzystę.
A jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, dlaczego ulubieni bohaterowie komiksów mają tak trudne życie, odpowiedź może być prostsza, niż się wydaje.
Ktoś musi przecież napisać następny numer.
W Hobby Shop znajdziesz oryginalne amerykańskie komiksy DC, Marvel i innych wydawnictw. Jeśli interesują Cię klasyczne historie, mniej znani bohaterowie oraz niezwykłe eksperymenty scenarzystów, regularnie odwiedzaj nasz sklep i blog.